Wielkanoc tuż, tuż – kogo najbardziej „zabolą” świąteczne zakupy?

2024-03-28

Według Barometru Providenta statystyczny Polak planuje wydać na Wielkanoc 568,8 zł. Zakupy w portfelu najbardziej odczują pracownicy sektora publicznego, edukacji, kultury i sztuki oraz branży HoReCa, a także handlu, których średnie zarobki (wg GUS) zaczynają się od 3.200-3.600 zł netto i nie przekraczają 4.200 zł netto - wynika z analiz Grupy Progres. Wielkanocne wyjście do sklepu uszczupli też konta mieszkańców regionów z najniższą średnią wynagrodzeń – woj. świętokrzyskiego, podkarpackiego, warmińsko-mazurskiego i podlaskiego. Będzie również sporą częścią budżetu – 18 proc. – osób zarabiających najniższą krajową tj. 3 221,98 zł netto.
Mimo że średnie wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wzrosło rok do roku o 12,9 proc., osiągając poziom 7.978,99 zł, to dla wielu Polaków dwa dni świąt nadal stanowi spore wyzwanie. Prawie 24 godziny na wielkanocne wydatki muszą pracować ci, których wynagrodzenie nie przekracza wysokości płacy minimalnej (23,90 zł netto/h), a w naszym kraju takich osób jest ponad 3 mln. Z najnowszej analizy Grupy Progres wynika, że wpływ wydatków świątecznych na budżet pracowników najbardziej widoczny jest w sektorze publicznym, kultury i sztuki, a także branży HoReCa, edukacji i handlu (m.in. pracownicy wykładający towar, obsługujący stoiska i kasjerzy). Według danych GUS, średnie zarobki netto w tych branżach wynoszą od 3,2 tys. zł do 4 tys. zł netto. Jeśli ich pracownicy wydadzą statystyczne 568,8 zł, to Wielkanoc pochłonie od 14 do nawet 20 proc. ich wynagrodzenia.
W nieco lepszej sytuacji są zatrudnieni w branży przetwórstwa przemysłowego (średnia pensja: 5,3 tys. zł netto), budowlanej oraz transportu i gospodarki magazynowej (5,4 tys. zł netto) czy przemysłowej (5,8 tys. zł netto). W ich przypadku dwa dni świąt pochłoną nie więcej niż 11 proc. wynagrodzenia. Portfele pracowników sektora IT i komunikacji ucierpią najmniej – święconka i inne zakupy robione z myślą o Niedzieli Wielkanocnej i lanym poniedziałku będą stanowiły ok. 6 proc. wynagrodzenia (przy średnich zarobkach 9 tys. zł netto).
– Osoby zarabiające najniższą krajową w ubiegłym roku musiały pracować znacznie dłużej, by zarobić na zakupy świąteczne lub mogły pozwolić sobie na skromniejszy koszyk wielkanocny niż obecnie. Tegoroczne święta będą dla nich sporym, ale nie aż tak wielkim obciążeniem jak w poprzednich latach. Wpływ na tę sytuację miały styczniowe podwyżki płacy minimalnej i spadek inflacji, który szedł w parze z wyhamowaniem wzrostu cen na sklepowych półkach – mówi Paweł Maćkowiak, Dyrektor Regionu Południe w Grupie Progres. – Marzec i kwiecień to dobry moment na zarobek i podreperowanie budżetu nadszarpniętego przez wydatki świąteczne, szczególnie w branży budowlanej i logistyce. Te branże oferują obecnie jedne z najwyższych wynagrodzeń, a zapotrzebowanie na pracowników jest w nich bardzo duże. Po zimie firmy z tych sektorów budzą się powoli do życia – prace na budowach ruszają. Co więcej, szczególnie przed okresem świątecznym „zbroiły” się duże centra dystrybucyjne produktów FMCG, do których pracownicy byli poszukiwani i mogli zarobić więcej w związku z dużą liczbą przepracowanych godzin i zrealizowanych zamówień – dodaje Paweł Maćkowiak
Nie bez znaczenia jest też region, w którym mieszkają świętujący. Według GUS różnica wynagrodzeń między poszczególnymi miastami wynosi nawet ok. 3 tys. zł brutto (prawie 2,3 tys. zł netto). To oznacza, że ich zakupy wielkanocne w przypadku tych biedniejszych regionów pochłoną spory procent pensji. O swoje budżety najbardziej mogą martwić się Polacy mieszkający w Białymstoku (średnia pensja 6,4 tys. zł brutto), Kielcach (6,5 tys. zł brutto) i Gorzowie Wielkopolskim (6,6 tys. zł brutto) – w tych miastach na rękę otrzymuje się średnio od 4,6 tys. zł do 4,8 tys. zł. Na przeciwnym biegunie jest Warszawa (9,4 tys. zł brutto), Kraków (9,3 tys. zł brutto) i Gdańsk (9,1 tys. zł brutto) – w tych miastach można zarobić najwięcej – średnio od 6,5 zł netto do 6,7 tys. zł netto. Wysokie miejsca na podium zajmują też Katowice (8,8 tys. zł brutto), Wrocław (8,6 tys. zł brutto) i Poznań (8,5 tys. zł brutto).
Kolejne miejsca należą do miast, w których na rękę płacą średnio od 5 tys. zł do 6 tys. zł, a na tyle mogą liczyć mieszkańcy Olsztyna (8,4 tys. zł brutto), Szczecina (8 tys. zł brutto), Lublina (8 tys. zł brutto), Rzeszowa (7,6 tys. zł brutto), Łodzi (7,4 tys. zł brutto), Zielonej Góry (7,4 tys. zł brutto), Opola (7,4 tys. zł brutto), Torunia (7,4 tys. zł brutto) i Bydgoszczy (7,1 tys. zł brutto).
Wielkanocne zakupy uszczuplą też budżety mieszkańców regionów z najniższą średnią wynagrodzeń, nie tylko tych mieszkających w stolicy województwa świętokrzyskiego, podkarpackiego, warmińsko-mazurskiego i podlaskiego, ale też innych miejscowości na ich terenie. Lepszą sytuację mają zarabiający najwięcej w skali Polski, czyli osoby z woj. mazowieckiego, śląskiego, dolnośląskiego, małopolskiego i pomorskiego. Na środkowych miejscach zestawienia – oceniającego skalę wpływu wydatków świątecznych na budżet pracowników – znalazły się woj. łódzkie, zachodniopomorskie, opolskie, lubelskie, lubuskie, wielkopolskie i kujawsko-pomorskie.
– Okres przedświąteczny to dla pracowników czas wyzwań, szczególnie materialnych. W marcu częściej wnioskują  o zaliczki w zależności od tego, kiedy otrzymali ostatnie wynagrodzenie. Z naszych obserwacji wynika, że firmy wykazują zrozumienie i starają się rozpatrywać je pozytywnie. Pomagają też w inny sposób. Oferują dodatkowe okazjonalne benefity tj. przedpłacone karty czy paczki z artykułami świątecznymi dla pracowników z asortymentem, który produkują lub sprzedają np. artykuły spożywcze czy świąteczne ozdoby, a nawet środki czystości niezbędne do wiosennych porządków czy kosmetyki, które można wręczyć bliskim jako upominek – dodaje Paweł Maćkowiak.
Według analiz Grupy Progres, mieszkańcy Polski nie tylko zwracają większą uwagę na ceny, ale szukają też różnych sposobów, by ich pensja nie ucierpiała za bardzo po wizycie w sklepie spożywczym. Wielu liczy na pomoc pracodawcy. Najczęstszą formą wsparcia pracowników przed świętami są dodatki do wynagrodzenia. One wśród pracowników cieszą się obecnie bardzo dużą popularnością, szczególnie przybierające formę bonów na zakupy w sklepach danej marki lub kart przedpłaconych. W przypadku osób zatrudnionych w sieciach spożywczych oferowane są im np. zniżki na zakupy lub wybrane produkty niezbędne na wielkanocnym stole. Rzadziej natomiast można liczyć na wsparcie w pokryciu kosztów wyjazdów świątecznych. Na to jednak część osób znajduje sposób – tankuje przed świętami swój służbowy samochód do pełna i na koszt pracodawcy wybiera się nim w podróż do swojej rodziny.
Dostarczył infoWire.pl
Zdjęcie reklamy numer 0

Polecam lekarza

Krzysztof Moroz - Specjalizacja – stomatolog

Leczę zęby u doktora Moroza w II Alei już od ponad 15 lat. Z czystym sumieniem poleciłbym go każdemu, kto szuka dobrego i sympatycznego dentysty w Częstochowie. Lokalizacja jest świetna - samo centrum - warunki w gabinecie bez zarzutu (RTG, tomografia szczęki), można łatwo się umówić. Leczy zęby bardzo rzetelnie, bardzo uważa, aby nic nie zabolało, od lat zajmuje się też implantami... 

Dr n.med. Mariusz Radecki - Specjalizacja Ortopeda i traumatolog

Lekarz godny polecenia, specjalista od kolana i biodra. Pełny szacunek, duża cierpliwość i wyrozumiałość do pacjenta. Dziękujemy doktorze, że jesteś ❤

Jarosław Lemański - Specjalizacja Ginekolog

Wspaniały specjalista i człowiek, lekarz z powołania. Wizyty zawsze przebiegają w miłej i nieskrępowanej atmosferze. 

Dr Dariusz Nowak - Specjalizacja Ginekolog

Lekarz z powołania, najnowszy sprzęt w gabinecie, wizyta o umówionej godzinie, szanuje czas pacjenta, wizyta w komfortowej atmosferze. Polecam

Łukasz Kopulinski - Specjalizacja Ortopeda

Bardzo dobry diagnosta, chirurg stopy, miły, serdeczny, empatyczny, cierpliwy, polecam. 

Roman Sikora - Specjalizacja neonatologii i pediatrii

Wspaniały człowiek, pełen empatii, doskonały lekarz, profesjonalista.

Piotr Ślęzak - Specjalizacja Chirurg onkolog

Cudowny człowiek. Wspaniały lekarz, który uratował mi życie 

Marek Koffel - Specjalizacja Ortopeda

Polecam lekarza. Bardzo dobry ortopeda z Przychodni Medyk centrum, po pęknięciu nadgarstka zlecił szybko prześwietlenie, następnie szybko i bezboleśnie unieruchomił nadgarstek. Pełen Profesionalizm 

Włodzimierz Koniarski - Specjalizacja Psychiatra

Najlepszy lekarz, empatyczny, rozumie, szuka i odpowiednio dobiera leczenie. Zawdzięczam mu nowe życie. Polecam z całego serca. 

Przemysł Jasnowski - specjalizacja Chirurg ogólny i onkologiczny

Wybitny lekarz i wspaniały człowiek. Pan doktor ma ogromny szacunek do pacjentów. Częstochowa powinno być dumna, że mamy u siebie takiego Lekarza 

Dr Pawel Zejler

Jest to specjalista najwyższej rangi szczególnie w dziedzinie chirurgii ręki i schorzeń narządów ruchu. Oprócz profesjonalizmu cechuje się Pan Doktor dużą wrażliwością w podejściu do pacjenta, o czym sam miałem okazję się przekonać. Szczerze polecam i dziękuję za pomoc okazaną mi po wypadku.

Marek Harasim - Ginekolog

Lekarz kompetentny, pomocny, życzliwy i bardzo sympatyczny. Atmosfera panująca w gabinecie swobodna, wręcz rodzinna. Cierpliwie odpowiada na każde pytanie, zawsze służy pomocą. Serdecznie polecam.

Piotr Ślęzak

Bardzo fajny lekarz. Wzbudza zaufanie. Ma prawidłowej podejście do pacjenta. Usunięcie znamiona przebiegło szybko, bezbolesnie i w miłej atmosferze. Dziękuję Panie doktorze i polecam innym!

Justyna Tyfel-Paluszek

Pani doktor godna polecenia, odpowiednio zdiagnozowała moją chorobę. Bardzo pozytywna, polecam z całego serca.

dr nauk med. Paweł Molga

W porządku doktor, miły, wytłumaczył wszystko, co i jak, z poświęceniem podchodzi do pacjenta. Już teraz wiem, co robić dalej.